Ośrodek Kultury Ruczaj Facebook
Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera

Klub Podróżnika-Na szlaku futbolu

27 września (czwartek), godz. 18.30
Spotkanie z Michałem Adamusem, niegdyś piłkarzem, obecnie podróżnikiem, autorem fanpage'a "Na szlaku futbolu". Nasz gość w ciągu ośmiu miesięcy zwiedził takie państwa Ameryki Południowej jak Brazylia, Paragwaj, Urugwaj, Argentyna, Chile, Boliwia, Peru oraz Ekwador, podążając szlakiem futbolu. Pan Michał opowie o całej swojej kilkumiesięcznej autostopowej podróży.
Bilety: dorośli – 11 zł, w karnecie – 8 zł, uczniowie, studenci 

W świat wyruszyłem dokładnie 6 grudnia 2016 roku. Pierwszym przystankiem na drodze do wymarzonej Ameryki okazał się Madryt, w którym to spędziłem trzy dni. Tak się akurat złożyło, że w tym czasie, obecnie najlepsza piłkarska drużyna na świecie, czyli Real Madryt, grała mecz w ramach ligi mistrzów przeciwko Borussi Dortmund. Sam projekt mojej podróży, który zatutuowałany został "Na szlaku futbolu" opierać się miał bowiem na zwiedzaniu stadionów, oglądaniu meczów, grze w piłkę z miejscowymi. Krótko mówiąc, nie mogłem sobie lepiej wymarzyć początku wyprawy, jak obserwowanie najlepszych piłkarzy na słynnym Santiago Bernabeu. Następnie z Madrytu, poprzez portugalskie miasto Porto, dostałem się w końcu do Ameryki Południowej, a konkretniej do brazylijskiego miasta karnawału, czyli Rio De Janeiro. W "Mieście Boga" spędziłem nieco ponad trzy tygodnie, pracując w tym czasie w jednym z hosteli. Górujący nad miastem Chrystus Odkupiciel, głowa cukru oraz plaże - Copacabana czy Ipanema to miejsca, które poprostu trzeba zobaczyć będąc na miejscu. Po tygodniach spędzonych w Rio, przyszła pora na porzucenie kotwicy bezpieczeństwa i "rzucenie się na głęboką wodę". Pierwszym poważnym celem było dotarcie na przysłowiowy "kraniec świata", czyli do argentyńskigo miasta Ushuaia, położonego w regionie dziewiczej Patagonii. Zadanie do najłatwiejszych nie należało, gdyż z różnymi przystankami, do celu czekało mnie ok. 7 tys. km, a moim głównym sposobem transportu miał być autostop. Najbardziej znaczącymi miejscami, które odzwiedziłem w drodze na południe były m.i.n znane na całym świecie wodospady Iguazu, największe miasto Ameryki Płd. - Sao Paulo, światowa stolica tanga - Buenos Aires, w której to uczestniczyłem w najgorętszych piłkarskich derbach Argentyny: River Plate - Boca Juniors. Następnie przyszło mi odwiedzić stolice takich państw jak Urugwaj i Paragwaj, czyli odpowiednio Montevideo i Asuncion oraz argentyński półwysep Valdes, który znany jest z możliwości podglądania wielorybów, lwów morskich czy pingwinów. Po dotarciu do miasta oddalonego najbardziej na południe, ruszyłem już w stronę północy, odwiedzając takie kraje jak: Chile, Boliwię, Peru i Ekwador. Odwiedziny lodowca Perito Moreno, trekking na wulkan Villarica, wizyta w amazońskiej dżungli, pobyt w średniowiecznym mieście inków Machu Pichcu, pływanie po jeziorze Titicaca, udział w ceremonii picia magicznej Ayahuasci czy zdobycie andyjskiego szczytu Huyana Potosi 6 088 m n.p.m to tylko część z atrakcji mojej wyprawy. Więcej dowiecie się Państwo z moje prelekcji. 

 

Podczas spotkania Nasi goście mieli okazję spróbować  pierożków Empanadas, pralinek Brigadeiro oraz herbaty z dodatkiem mate. 

 

Empanadas 

Składniki: (4-6 porcji)

500 g opakowanie ciasta francuskiego
200 g mięsa mielonego
1 cebula
100 g zielonych oliwek 
3 jajka
30 g rodzynek
2 łyżki octu 
sól, pieprz, chilli do smaku 

Przygotowanie: 

Mięso mielone przełożyć do naczynia i przelać wrzącą wodą, aby lekko je podgotować. Cebulę pokroić w kostkę, podsmażyć na patelni, wymieszać z mięsem mielonym. Jajko ugotować na twardo, pokroić w drobną kostkę i dołożyć do farszu wraz z pokrojonymi drobno oliwkami i rodzynkami. Doprawić do smaku pieprzem, solą, octem, przecierem pomidorowym oraz chilli. Piekarnik nagrzać do 220 stopni. Ciasto francuskie rozwałkować jeśli jest taka konieczność, na około 3 mm placek. Wycinać około 7 cm kółka, rozpłaszczać je nieco w dłoni, nakładać pełną łyżkę farszu, przykrywać drugim krążkiem i zlepiać brzegi. Pierożki układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wierzch posmarować roztrzepanym jajkiem i wstawić do piekarnika. Piec przez około 25 minut na złoty kolor.

Brigadeiro

Składniki: (20 pralinek) 

1 puszka mleka skondensowanego (500 ml) 
150 g gorzkiego kakao 
3 łyżki masła 
czekoladowa i kolorowa posypka 

Przygotowanie: 

Na małym ogniu podgrzać skondensowane mleko, kakao i masło, cały czas mieszając aby nie przywarło do powierzchni garnuszka. Gotować aż do momentu gdy masa nie stanie się tak gęsta, że podczas mieszania będzie widać spód garnka. Masę zdjąć z ognia i przelać do głębokiego talerza wysmarowanego masłem i poczekać aż ostygnie. Po ostygnięciu formować małe kulki z masy, a na końcu obtoczyć je w czekoladowej oraz kolorowej posypce i każdą włożyć do cukierniczej papilotki.

 

klub podróżnika wrzesień 2018